Przez ostatnie miesiące niestety trochę mnie tu nie było, ale już spieszę nadrobić moją nieobecność 😉Dzisiaj przychodzę do Was z refleksją na pewne bardzo ważne życiowe pytanie.
Czy warto studiować filologię ? Jaką drogą pójść? Co wybrać ? ❓
Cóż, powoli nadchodzi wiosna, coraz bliżej maj a w związku z tym dla wielu z Was jest to znak zbliżającej się matury. Wielu z Was na pewno ma dylematy «Co dalej? » « Czy dobrze robię?» « Czy warto?»❓
Jako Wasza starsza koleżanka, która skończyła studia filologiczne już dobrych kilka lat temu, bardzo chętnie podzielę się z Wami moim doświadczeniem i punktem widzenia.
1. Filologia to nie kurs językowy.
Podczas tych studiów owszem uczymy się języka, bardzo, ale to bardzo intensywnie i dogłębnie, ale również poznajemy literaturę, historię danego kraju, historię języka, kulturę i tradycję kraju/krajów, dla których ten język jest rodzimy oraz wiele innych przedmiotów. Do tego dochodzą różne przedmioty specjalistyczne, gdy wybierzemy specjalizację.
Kurs językowy jest nastawiony głównie na praktyczne stosowanie języka w realnym, codziennym życiu. Nie musisz wybierać studiów filologicznych, aby dobrze nauczyć się języka. Dyplom filologa to nie jedyna droga, aby mieć naprawdę wysokie umiejętności językowe. Dla niektórych osób wystarczy kurs językowy i zrobienie certyfikatu językowego. Wszystko zależy od nas, na co jesteśmy nastawieni.
2. Filologia dla pasjonatów języków obcych, ale nie dla wszystkich ?
Może się okazać, że to nie dla Ciebie. Tutaj nie będę owijać w bawełnę, wiele osób na początku tych studiów bardzo się rozczaruje i zrezygnuje ( głównie z powodu opisanego w punkcie nr 1), inni odpadną po pierwszej sesji.
Ogólnie podczas 1 semestru będzie duży przesiew studentów i wtedy się okaże tak naprawdę, dla kogo są te studia a dla kogo nie. Po 1 semestrze może się okazać, że ubyło około 50% Waszego roku, a do końca studiów dotrwają najwytrwalsi. Porównując początek i koniec studiów, to skończą je i obronią naprawdę nieliczni.
3. Filologia to dopiero początek.
Koniec studiów to nie koniec nauki. Nigdy nie będzie tak, że skończysz studia i już wszystko będziesz wiedzieć. Języka uczymy się całe życie, nigdy nie będzie tak, że już będziemy wszystko wiedzieć. Każdy język jest żywym organizmem, który ciągle ewoluuje oraz ciągle zachodzą w nim zmiany. Podczas moich studiów wykładowcy wielokrotnie nam powtarzali, że « języka uczymy się całe życie », nawet oni po 20-30 latach pracy zawodowej i « studiowania » oraz obcowania z językiem przyznawali, że «ciągle uczą się języka».
4.
Warto wybrać uczelnię, która oferuje konkretną
specjalizację.
Gdy
ja zaczynałam studia, uczelnie oferowały samą «goła» filologię
beż żadnej specjalizacji lub najczęściej specjalizację
nauczycielską. Nie bardzo miałam wybór, więc niestety musiałam
«siłą rzeczy» kontynuować specjalizację nauczycielską. A moim
marzeniem zawsze, od kiedy tylko język obcy pojawił się w moim
życiu, było zostać tłumaczem, od dziecka mnie to pociągało i
niesamowicie fascynowało, praca z tekstem, tłumaczenie np. Książek
lub innych tekstów. Na 2 roku moich studiów moja uczelnia otworzyła
specjalizację tłumaczeniową «translatorykę», od razu nie
zastanawiając się, złożyłam papiery o zmianę specjalizacji,
byłam taka szczęśliwa. Po praktykach w szkole już wiedziałam na
milion procent, że nie chce być nauczycielką 😅.
Obecnie
uczelnie proponują naprawdę ciekawe specjalizacje, nie tylko
nauczycielskie czy tłumaczeniowe, ale również
biznesowe,lingwistyczne, związane z turystyką czy inne. Warto
wybrać specjalizację i kształcić się w konkretnym kierunku
zgodnie z naszymi zainteresowaniami, tym co lubimy robić. Warto
sprawdzić opinie o uczelni/kierunku i wybrać kierunek ze
specjalizacją. Raczej odradzałabym wybieranie kierunku/uczelni
tylko dlatego, że to słynna uczelnia i «prestiżowa » ale nie
oferująca nam żadnego konkretnego wykształcenia. Jeśli chodzi o
filologię to stosunek ilości posiadanego «prestiżu» uczelni nie
zawsze idzie w parze z poziomem kształcenia studentów.
5. Musisz zdecydować, co chcesz robić po studiach.
6.
Po filologii już nigdy nie będziesz patrzeć na język obcy tak
samo.
Moje podejście do nauki języka obcego zupełnie się różniło przed studiami i po nich. Powiedzmy sobie szczerze dla przeciętnego człowieka niemającego doświadczenia filologicznego, nieważne są na przykład przydawki w zdaniu, orzeczenie, czy podmioty, w takim znaczeniu jak dla nas filologów. Normalni ludzie przeważnie w większości nie wiedzą, co to jest, tylko są nastawieni na praktyczną naukę języka, aby jak najszybciej używać go w codziennym życiu.
Różne sposoby nauki i naprawdę dogłębne studiowanie języka bardzo wzbogaca i sprawia, że już nigdy nie będziemy patrzeć na język obcy w ten sam sposób. Zupełnie co innego będzie ważne w samym procesie nauki nowego języka obcego dla osoby nie filologa, a zupełnie co innego dla osoby po studiach filologicznych lub innych językowych.
Na to pytanie Wam nie odpowiem, bo to każdy sam musi sobie odpowiedzieć wg siebie samego.
Dla mnie na pewno warto, bo to jest coś ,co wiąże się z moimi zainteresowaniami i czymś, co bardzo lubię robić.
Czy podjęłabym taką samą decyzję, gdybym szła teraz na studia ? Lub mogła wrócić do przeszłości i mieć możliwość ponownego wyboru ?
Gdybym szła teraz na studia, na pewno również podjęłabym tego typu studia, bo języki obce to moja pasja, natomiast nie mam pewności czy wybrałabym tę uczelnię, na której studiowałam i dokładnie taką samą specjalizację. Z perspektywy czasu moje zainteresowania trochę ewoluowały i się poszerzyły . Teraz różne uczelnie oferują szeroki wybór różnych interesujących specjalizacji w zakresie języka. Tak samo, gdybym mogła wrócić do przeszłości, podjęłabym takie same decyzje, bo uważam, że podjęłam najlepsze możliwe decyzje jak na tamten czas, i na pewno ich nie żałuję.
Nie ukrywam, że w przyszłości planuję jeszcze jedne studia. Aktualnie, ciężko mi to zorganizować, bo mieszkam za granicą, ale w przyszłości, jeśli będzie to możliwe jakoś logistycznie zorganizować, to na pewno jeszcze podejmę jedne studia językowe. Będę wybierać pomiędzy filologią romańską a filologią norweską (skandynawistyką) w zakresie biznesu, ale jeszcze nie wiem, którą z nich wybiorę bo wybór jest trudny😝
Jedno jest pewne, teraz gdy już mam doświadczenie na tego typu studiach, w przyszłości będę je podejmować świadomie. Podejmując studia językowe za pierwszym razem, trochę robimy to w ciemno, bo tak naprawdę nie wiemy, co nasz czeka. To trochę jak skok na głęboką wodę.

Ogólnie mówiąc, ja polecam studia językowe dla wszystkich pasjonatów języków obcych. Są to super studia, bardzo rozwijające i poszerzające horyzonty, natomiast uważam, że nie są to studia dla wszystkich i nie każdy sobie na nich poradzi, bo są bardzo wymagające. Studiując filologię, trzeba być trochę, jak ja to nazywam «językowym psychopatą»:P bo to kierunek studiów dla ludzi, którym jest ciągle mało tego języka obcego, więc chcą więcej i więcej. Wiem, że dla niektórych może to być dziwne ale np. większość normalnych ludzi nienawidzi gramatyki, a ja bardzo ją lubię i bardzo mnie ciekawi w językach obcych. W pewnym sensie «filologia to stan umysłu» lol haha😂. Wybierajcie konkretne kierunki, oferujące konkretne wykształcenie, sprawdzajcie opinie i pytajcie starszych, doświadczonych kolegów/ koleżanek.
Wydaje mi się, że najważniejsze opisałam, to co chciałam Wam przekazać. Jeśli byście mieli jakieś pytania, to zapraszam do komentowania i pytania😊 W jakim stopniu będę mogła, to pomogę i odpowiem.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz